Dlaczego człowiek chwyta za pędzel? / Tadeusz J. Korczyński

Dlaczego człowiek chwyta za pędzel? / Tadeusz J. Korczyński

Niniejszy tekst jest kopią publikacji w kwartalniku JA: KWARTALNIK PROMUJĄCYCH TWÓRCÓW NIEPEŁNOSPRAWNYCH wydawanego w latach 90-tych minionego wieku przez Stowarzyszenie Edukacji i Rehabilitacji „Akcent”

V Plener Malarzy Niepełnosprawnych Wisła' 97


 

Świat wokół jest wypełniony barwą, kształtem, zapachem i dźwiękiem. Wszystkie te bodźce docierają zmysłami do naszego wnętrza. Co sprawia, że niektóre z nich są dla nas przyjemne? Inne odrzucamy, a jeszcze inne są nam obojętne.

Jak dzielić się z drugim człowiekiem swoimi wrażeniami? Jakie przyczyny wywołują w nas chęć do tworzenia swoich obrazów słowem, ołówkiem, pędzlem czy struną. Wrażliwość, którą nas natura obdarowała, pozwala niektórym na tworzenie własnych obrazów tego, co widzimy, słyszymy, czujemy. Czy ślady naszej pracy zostaną dziełami sztuki, czy inni je chętnie odbiorą? Czy potrafię się podzielić moim „pięknem” z drugim człowiekiem?

Niektórzy obdarowani przez Boga i naturę pewnymi predyspozycjami chwytają za pędzel, ołówek i zostawiają ślad farby, linię ołówka na papierze, płótnie lub innym materiale. Jaki jest to ślad — zależy od wielu czynników. Kim jest człowiek, który maluje? Jakie szkoły kończył? Kto jest jego mistrzem?

Przez lata każdy z twórców wypracowuje własny styl. Ćwiczy rękę, która sterowana impulsami z mózgu kreśli ślady jego wrażeń, odtwarza obraz wewnętrzny, który zaistniał w wyobraźni, lub obraz postrzegany przez jego oczy.

To nie wszystko. Na obraz, który pozostawiamy, którym się dzielimy z innymi, wpływają też warunki, w których powstają ślady naszych wrażeń. Są to miejsca, wydarzenia, towarzystwo, a przede wszystkim nastrój chwili. Istotnym czynnikiem w tym procesie jest osoba twórcy: to, jakim jest człowiekiem i jak dochodzi do powstania jego pracy.

Od roku 1993 Wojewódzki Ośrodek Kultury w Bielsku poprzez Bożenę Wronę, wspólnie ze Stowarzyszeniem „Atlas”, organizował w czasie Tygodnia Kultury Beskidzkiej Plenery Malarskie, na które zapraszaliśmy malarzy niepełnosprawnych. Pięć lat doświadczeń z tą grupą osób, która ma czasami szczególne wymagania, pozostawiło po sobie ciekawy ślad w postaci kolekcji prac pozostawionych w WOK-u oraz szeregu wystaw poplenerowych w Katowicach, Bielsku-Białej, Wiśle i Ostrawie.

Pięć plenerów to ponad sześćdziesięciu twórców, którzy zmagali się z trudnymi tematami, jakie stawiali przed nimi organizatorzy. Plenery były nie tylko wspólnie spędzonymi w górach chwilami, dniami, w czasie których mieliśmy okazję do wymiany swych doświadczeń, wspólnej pracy, w końcu do ładowania swojej pamięci wrażeniami, jakie na długo pozostawiają w nas ślad kolorytu i emocji przeżytych w Wiśle.

Tydzień Kultury Beskidzkiej to przede wszystkim pokaz zespołów folklorystycznych z całego świata, to kilka estrad, na których trwają występy do późnej nocy. TKB od lat jest świętem folkloru obfitującym w szereg imprez kulturalnych.

W tę gorącą atmosferę Święta Gór zapraszamy na wspólną przygodę malarzy, którzy często izolowani we własnych mieszkaniach, samotnie zmagają się z materią, kształtując na papierze światy swoich marzeń, wolne od ułomności, które przyniósł im los. Plenery to nie tylko chwile wyrwania się z tej izolacji, to czas spotkań z otaczającym nas światem. Organizatorzy plenerów zapewniają uczestnikom niewątpliwą atrakcję, jaką są organizowane spotkania z niektórymi zespołami. Są to chwile wspólnej zabawy, w czasie której zespoły prezentują nam swoje tańce, a w zamian artyści szkicują postacie tancerzy, które często pozostają w ich rękach.

W załączeniu prezentujemy prace, które powstały na ostatnim plenerze w Wiśle w 1997 roku.