Może jednak ten rok będzie inny
Gdzieś za rogiem się znajdzie szczęście
Kogoś spotkam i w jego sercu
Znajdzie dla mnie się jakiejś miejsce
Zniknie smutek co w oczach gości
Słowa zimne w niepamięć odejdą
A poranki znów tak jak kiedyś
Pełne słońca promieni będą
Ta nadzieja trzyma przy życiu
I pozwala mi przetrwać zły czas
Kiedy północ wybiją dzwony
Chce uwierzyć w to jeszcze raz

