Wiersz z zasobów grupy literackiej CAFE POETICA z dnia 7 czerwca 2026 r.
Uciekam przed ciszą
scrollując cudze życia
mydlane bańki godzin
pękają bezpowrotnie
i zostawiają
gorzki smak
na języku
jak kloszard
zbieram
medialne śmieci
bulimicznie
wypełniając pustkę
i tonę w nich
z karmieniem niespełnienia
u szyi.
za: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/973363182355155/