Pęknięta klepsydra

Pęknięta klepsydra

 

Czas przesypuje się przez palce 
jak ziarnka piasku w pękniętej klepsydrze życia. 
Czasami wystarczy jedna ułamkowa sekunda, by świat zamarzł na wieki. 
Tracisz wszystko, co stało na drodze nagłego zatrzymania, 
a zegar nieubłaganie trwa, bawiąc się z nami w odliczanie tego, co jeszcze zostało. 
Zostaje tylko echo kroków w pustym korytarzu pamięci 
i zapach wczorajszej kawy, która nie zdążyła ostygnąć. 
Dotykasz miejsc, w których przed chwilą jeszcze ktoś był, 
lecz dłoń napotyka wyłącznie chłód przestrzeni. 
Śmierć nie pyta o zgodę na odejście. 
Uczy nas obecności od nowa
przez bolesną ciszę, 
w której na dnie ocalałych wspomnień 
powoli odnajdujemy własny ślad.