nie wiem dlaczego
od samego rana
wiatr zadziera nosa
nie można spokojnie pójść przed siebie
wyprostować ciała
podnieść głowy
więc mówię
wietrze ty
wietrze
czuję zapach zgaszonych świec
jak na cmentarzu
przypomina to
odwieczną pamięć odeszłych
których
nie sposób zapomnieć
wietrze ty
wietrze
jak możesz przypominać
niedostępne światy
pochylone złowrogo nade mną
jakbym miała za chwilę
nakarmić cię siłą dobrego serca
zostaw mnie
