KOMA

KOMA

co ty na to
ułożona codzienność straciła cierpliwość
w porywie buntu
odurzyła się do nieprzytomności
upojona sokiem z synonimu wolności
przekręciła normalność
-
co ty na to
świat drży w posadach od erupcji głupoty
niebo rozsypuje z trzaskiem
klapy na oczy sprzedają się jak nigdy
biel zamienia w czerń
żółć zalewa myśli
-
co ty na to
że jak zwykle
zawiódł człowiek
bliskoznacznik tej istoty
dla własnych srebrników
ukrzyżował życie
zafałszował o losie opowieść
-
co ty na to

za: https://www.facebook.com/groups/cafepoesis/posts/1098572743167531/

 
 © Jarek Juchniewicz. Wszelkie prawa zastrzeżone.