DZIĘKUJĘ: po premierze spektaklu RYBNICKIE BETLEJEM / Piotrek Kotas

Jeśli miałbym kiedyś czas na układanie puzzli, to chciałbym, żeby to były one stworzone z jednego z takich zdjęć.
Tyle wątków, tyle spraw, tyle niuansów, ról, emocji, wzruszeń i trudności. Niczym na obrazach Bruegel'a.


 
Można godzinami oglądać i rozważać każdy fragment, a to tylko mały wycinek całości i jedno z setek takich zdjęć.
 
Jestem szczęśliwy, wzruszony i niewypowiedzianie wdzięczny!
 
Boże Narodzenie - zagrało we mnie w tym roku wyjątkowo.
Jak dedukowałem od dłuższego czasu, Bóg przychodzi w człowieku. Oczywiste?
A tu tyle ludzi, - tyle Boga!

Kiedy tworzymy coś razem, czy na taką ogromną skalę, czy na całkiem małą skalę dwuosobową, jak jestem przekonany - tworzymy Kościół.
Kościół - wspólnotę. Kościół - Dom Boga.
I to bez względu na wyznawaną wiarę, czy jej całkowity brak.
Bo przecież Bóg nie przejmuję się tym, czy w niego wierzysz czy nie, tylko przychodzi - bo chce, przychodzi - bo kocha.
Przecież to Bóg.
A do mnie przyszedł w ostatnich dniach tyle razy!
Narodził się we mnie przez wasze, słowa, uśmiechy, gesty, przełkniętą ślinę.
Ale jak?

A tak:
Bóg przychodzi w:
- koledze, który mówi że dobrze wyglądasz, choć po świętach nie dopinasz guzików
- akustyku, który wziął dodatkowy mikrofon, o którym zapomniałeś wspomnieć
- ochroniarzu w Dino, który pomaga Ci zanieść zakupy do samochodu
- młodej flecistce, która mimo choroby i gorączki wytrzymuje cały dzień prób i koncerty w zimnie i dając z siebie wszystko
- proboszczu, który tydzień wcześniej włącza ogrzewanie na maksa, żeby chociaż o ćwierć stopnia podnieść temperaturę na czas koncertu
- sąsiedzie, który puszcza Ci z uśmiechem oczko, choć nie zdążyłeś naprawić płotu przed zimą, choć obiecałeś
- żonie, która prasuje koszulę, której nie da się wyprasować, po tym jak po ostatnim koncercie rzuciłeś ją w kąt
- księgowym, który w drugi dzień świąt przygotowuje umowy, bo za późno wszystko przesłałeś.
- koleżance, która mówi że nie szkodzi, kiedy dyrygujesz pod prąd, myląc wszystkich i która nauczyła na tyle siebie i innych, że dają radę mimo twoich rąk
- w kolejnym akustyku, który przynosi Ci lampkę, już w trakcie trwania koncertu, bo zapomniałeś, że nie masz noktowizora.
- młodemu perkusiście, który przenosi z tobą pół wyposażenia muzycznej szkoły, dziękując że może  
- dyrektorce, która o świcie i zmierzchu czeka z kluczami szkoły, bo żadna pora nie jest problemem
- koledze z teatru, który z urlopu przychodzi do pracy przygotować dla Ciebie lampki, choć wystarczyło poprosić dzień wcześniej.
- tacie który godzinę wcześniej wstaje w świąteczny poranek żeby wysprzątać auto, którym wozić będzie dla Ciebie instrumenty,
-c órce, która uczy się na pamięć 4 zwrotek zamiast jednej, bo nie miałeś czasu powiedzieć której.
-świetliku, który sto razy pyta, czy światło świeci wystarczająco efektownie, choć i tak wszyscy są zachwyceni,
- koledze, który pyta, czy jakoś nie pomóc, choć wyrwany z domowego armagedonu, mógłby wreszcie usiąść.
- proboszczu który uparcie twierdzi że "maestro" krzeseł nosić nie powinien - więc sam nosi krzesła i ławki.
- dobrodzieju, znowu proboszczu, który na przekroczony budżet mówi - to nie Twoje zmartwienie i wręcza za dużą kopertę.
- przypadkowej słuchaczce, która wrzuca do koszyczka więcej niż powinna.
- mamie ucznia, która przekonuje Cię że to co robisz ma sens.
- córce, która mówi że załatwione, kiedy zapomniałeś przekazać wszystkim o której jutro próba.
- żonie, która po wszystkim zaprasza Cię do Mcdonalda żebyś nocą nie musiał dojadać wigilijnego Karpia.
- muzyku, który mówi, że chce jeszcze i jeszcze raz, choć płacisz mu zdecydowanie za mało
- koleżance, która przyjeżdża z daleka, żeby dodać otuchy i kibicować!
- właścicielowi księgarni, który daje Ci za duży rabat, żebyś mógł się odwdzięczyć młodzieży.
- kolegach i koleżankach które śmieją się z Twoich żartów, żeby dodać Ci otuchy
- realizatorowi w słuchawce, który mówi Ci że masz ładny głos, choć to jemu należy się pokojowy Nobel za atmosferę, którą        wprowadza wśród muzyków podczas realizacji nagłośnienia.
- chórzystach, muzykach, rodzicach, dzieciach, przechodniach, słuchaczach, ochroniarzach, medykach, pracownikach, sponsorach.
-żonie, która znowu sama wszystko ogarnia, bo ty piszesz posta...

Bóg przychodzi! nie tylko w święta! - ale dobrze, że w święta mogłem sobie o tym przypomnieć.

Dziękuję wam kochani bardzo: 
(nie jestem w stanie wymienić wszystkich - wybaczcie! )

NOE - nocna orkiestra eksperymentalna
Dom Kultury Boguszowice
Rybnik.eu - Miasto Rybnik
MS acoustics
Adam Kotas
Joanna Kotas
Hania Kotas
Andrzej Czech
Martyna Czech
Marek Bernacki
Ecol Spółka z o.o.
ALAN Systems
Piotr Chwołka
Barbara Bytner
Justyna Dzierbicka-Paryl
Łukasz Wicher
Estera Manderla
Kasia Górska
Barbara Stawiarska
Asia Kania
Paweł Szklarski
Martyna Pękała
Michał Zdrzałek
Zosia Frączek
Gabriela Kubarska
Lidia Filipczuk
Ania Gajda
Zofia Wróbel
Agnieszka Kalisz-Dzik
Ewa Pawłowska
Emilia Chlubek
Aleksandra Buczek
Sonia Mitros-Gwardecka
Adam Osadzin
Ariadna Łęcka
Paulina Kulej
Ewa Kałuzińska
Wiktoria Trzebowska
Wojtek Trefon
Romana Kuczera
Ania Brachman
Adam Dzierżęga
Rafał Kierpiec
Bartłomiej Chlubek
Anna Bączek-Lieber
Zuzanna Dyrda
Joanna Pochwyt
Joanna J Biadacz
Tomasz Manderla
Rafał Soliński


to już wracam do rodziny
DZIĘKI! DZIĘKI! DZIĘKI DZIĘKI!

 

za: https://www.facebook.com/photo/?fbid=25619541537657662

 

 



Zobacz też: